Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 stycznia 2012

Spojrzenie archeologiczno-sztuczne na muffina

Obiecane muffiny są dziś w końcu na tapecie! Przepis bardzo prosty i przyjemny, a i dla podniebienia wyśmienity.

Skład składnikowy:
1 czekolada mleczna pokrojona w drobną kostkę
1 i 3/4 szklanki mąki pszennej (typ ok. 450)
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki kakao
1 szklanka mleka
1/3 szklanki oliwy z oliwek lub oleju
1 jajko 1 cukier waniliowy

do polewy:
1 czekolada biała
1/4-1/5 szklanki mleka

Wszystkie składniki na masę mieszamy w dużej misce, tak aby konsystencja była gładka z wyjątkiem grudek mlecznej czekolady.


Przekładamy masę do foremek na muffinki i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180*C (termoobieg) przez około 15-20 minut. Dobrze aby foremki były w miarę sztywne!


Po lekkim przestygnięciu polewamy roztopioną białą czekoladą. Czekoladę roztopić najlepiej z niewielką ilością mleka.


Mówiłam że szybko i przyjemnie :)

Podjęłam nawet próby artystycznego ujęcia zagadnienia


I jak widać na załączonych ilustracjach...chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze :) Dlatego też może bardziej archeologicznie podejdę do tego zagadnienia:

Przekrój profilu S muffina oraz


Widok na obiekt muffinowy od NE.

Żegnam się tym miłym akcentem i życzę smacznego!

wtorek, 10 maja 2011

Czekoladowych specjałów ciąg dalszy

Przeglądając "Piasta" znalazłam koleiny artykuł traktujący o czekoladzie. Tym razem autor, tajemniczy J. B. (notabene ten sam, który popełnił poprzedni artykuł o czekoladzie), wyjaśnia w jaki sposób rozpoznawać sfałszowaną czekoladę!

Miłej lektury!

poniedziałek, 9 maja 2011

Cykl używkowy - czekolada!

Na dziś przygotowałam kolejną odsłonę cyklu używkowego, a w niej przepis na czekoladę, który wyszperałam w XVII części "Piasta" z 1830 r.


Aby przepis był bardziej zrozumiały postanowiłam uraczyć Was moim komentarzem i refleksjami na temat.

Kakao karakas, a w rzeczywistości caracas to odmiana bardziej szlachetna, pochodząca (jak sama nazwa wskazuje) z Wenezueli. Niestety nie orientuje się czy można i ewentualnie gdzie zakupić ziarna tej odmiany. Myślę, że jakby popróbować w sklepach typu "Pożegnanie z Afryką", "Świat kawy i herbaty" itp. to może się udać!

Czym jest balsam peruwiański? Jest to gęsta, ciemna i nie wysychająca ciecz. Jego głównym składnikiem jest cynameina – frakcja olejkowa będąca mieszaniną benzoesanu benzylu i cynamonianu benzylu. Ma on przyjemny zapach, przypominający wanilię i cynamon. Jego nazwa jest myląca – nie pochodzi on bowiem z Peru. Jednym z głównych obszarów występowania woniawca (tak zwany jest potocznie w Polsce) jest lesisty obszar w San Salvador, nad Oceanem Spokojnym, zwany też „wybrzeżem balsamicznym”. Przymiotnik „peruwiański” balsam otrzymał dlatego, iż jednym z głównych portów na szlaku exportowym tego surowca był peruwiański port Callao w Limie. Drzewo produkuje wydzielinę w sposób naturalny, jednak w niewielkich ilościach. Metodą przemysłową balsam peruwiański pozyskiwany jest na skutek uszkodzeń mechanicznych lub termicznych. Patologiczną wydzielinę otrzymuje się poprzez zdjęcie kory, nacięcie i przypalanie pnia drzewa. Balsam zbiera się do mokrych szmatek, które po nasiąknięciu wygotowuje się i wyciska.

Na koniec jeszcze podam przelicznik miary:
po skomplikowanym i wnikliwym liczeniu wychodzi mi, że
1 funt to dziś 0,406 kg
1 drachma to dziś 3,1 grama (0,0031 kg)